Rozdział 34
-Ehhhe- Usłyszałyśmy chrząkniecie nad sobą. Obie od razu spojrzałyśmy tam, a nad nami stali Chris z Jayem z dosyć dziwnymi minami.
-Dziewczyny wszystko w porządku? -Spytał Jay unosząc przy tym jedną brew.
Spojrzałyśmy po sobie po czym wybuchnęłyśmy niepohamowanym śmiechem.
Chłopaki jeszcze bardziej nie wiedzieli o co chodzi.
-Oj Misiu.- Ruda pomału wstała z podłogi po czym kompletnie pijana podeszła do Jaya. - Musiałyśmy coś obgadać z Nikki. - Zarzuciła mu ręce na szyję.
-Obgadać?- Brunet spytał sarkastycznie widząc w jakim jesteśmy stanie.
-Yhymm- Ruda mu tak po prostu przytaknęła na co ja zaczęłam śmiać się pod nosem. Jess zmroziła mnie wzrokiem po czym ponownie skierowała go na swojego chłopaka . - Ale wiesz co Misiu muszę Ci coś pokazać.
-Co takiego? - Brunet spytał niepewnie.
-Ojj no chodź. Zobaczysz i nie pożałujesz.- Ruda przygryzła wargę po czym złapała bruneta za rękę i zaczęła ciągnąć go w stronę drzwi wyjściowych.
-Eee...widzę, że miałyście tu niezłą imprezkę. - Blondyn usiadł obok mnie.
-Yyy, tak jakoś wyszło?- Powiedziałam niewinnie czując jak wino i zioło szumią mi w głowie.
-Masz tu coś.- Blondyn przybliżył się do mnie po czym delikatnie dłonią wytarł kącik moich ust. Moje ciało od razu zareagowało na ten dotyk przyjemnym dreszczem który obiegł moje ciało.
Oboje spojrzeliśmy sobie w oczy, czułam w brzuchu lekki ścisk ale w stanie w którym byłam nie czułam skrępowania wręcz przeciwnie, czułam ogromny przypływ podniecenia. Nie czekając więc dłużej lekko złapałam blondyna za podbródek i zatopiłam się w jego ustach. Nie musiałam czekać na reakcję blondyna bo oddawał mi pocałunki ze zdwojoną siłą.
-Nikki?- Spytał gdy oderwaliśmy się od siebie łapiąc tym samym powietrze.
-Cii.- Przyłożyłam mu palec do warg po czym ku jego zdziwieniu usiadłam na nim okrakiem.
Z jego oczu mogłam wyczytać zdziwienie ale i pożądanie, widziałam jak w oczach zapalają mu się małe iskierki co jeszcze bardziej mnie nakręciło.
Jestem pewna że to przez alkohol i zioło tak się odblokowałam ale nie przeszkadzało mi to w tamtym momencie. Teraz chciałam tylko czuć jego usta i dłonie na swoim ciele.
Nie czekając dłużej zbliżyłam twarz do niego i zaczęliśmy się namiętnie całować. Jego dłonie zaczęły błądzić po moich plecach. Zjechałam ustami na jego szyję, delikatnie kąsając jego skórę na co on zaczął cicho pojękiwać co jeszcze bardziej mnie nakręcało.
-Ohh Nikki.- Jęknął łapiąc mnie za twarz. Uśmiechnęłam się do niego przygryzając przy tym dolną wargę. Odgarnął mi delikatnie włosy za ucho po czym nasze usta ponownie połączyły się ze sobą. Jego język masował moje podniebienie a dłonie błądziły już nie tylko po plecach lecz blondyn gładził moje nogi co sprawiało że czułam w sobie ogromne pożądanie a moja kobiecość robiła się mokra. Moje myślenie w tamtym momencie całkowicie się wyłączyło. Byłam tylko w stanie myśleć o Chrisie i o jego ustach, dłoniach...
Jego usta zjechały niżej pieszcząc moją szyję. Boże jakie to było przyjemne.
Z moich ust zaczęły wydobywać się ciche jęki rozkoszy co bardzo spodobało się blondynowi bo czułam jak jego spodnie nabrzmiewają coraz bardziej. Powinnam się ogarnąć ale nie byłam w stanie. Jego nakręcenie nakręcało mnie jeszcze bardziej. Odchyliłam głowę dając mu tym samym większe pole do popisu. Przymknęłam oczy rozkoszując się tą chwilą. Przygryzłam wargę chwytając jego dłoń i stanowczym ruchem wsunęłam ją pod moją koszulkę, dając mu tym samym przyzwolenie na więcej. Miałam na niego ogromną ochotę co nie umknęło jego uwadze bo po moim ruchu spojrzał mi w oczy po czym uśmiechnął się łobuzersko. Odwzajemniłam jego uśmiech po czym ponownie przywarłam do jego ust i całowałam go najlepiej jak tylko potrafiłam.
…
-Jess gdzie Ty mnie ciągniesz?- Spytał zdezorientowany brunet.
-Oj no zobaczysz. Chodź i nie marudź. - Ruda ledwo idąc ciągnęła swojego chłopaka do ogródka za domem.
-Jesteśmy.- Powiedziała dumnie gdy oboje stanęli przed jakimś małym domkiem, który wyglądał jak jakiś schowek po prostu.
Jay zrobił tylko zdziwioną minę ale po chwili zaczął się śmiać ze swojej dziewczyny.
-Co Cię tak śmieszy przepraszam bardzo?- Ruda odwróciła się do niego groźnie patrząc mu w oczy.
-Kotek chciałaś mi pokazać składzik na kosiarkę ?
-Składzik na kosiarkę? No to patrz. -Ruda z pełnym impetem otworzyła drzwi od domku. -Poczekaj.- Powiedziała po czym zapaliła światło. Oczom bruneta ukazało się bardzo przytulne wnętrze.
-No chodź przystojniaku.- Ruda nie tracąc czasu pociągnęła chłopaka do środka po czym zamknęła drzwi za nimi.
Na środku leżał ogromny materac z kilkoma pluszakami. Ściany wkoło były obklejone różnymi zdjęciami.
Brunet rozglądał się wkoło nie wierząc w to co widzi. Podszedł do jednej ze ścian, już teraz wiedział że to zdjęcia Jess i Nikki.
Ruda usiadła na materacu przymykając oczy i przypominając sobie wszystkie chwile które spędziła tu z Nikki.
-Wow nie spodziewałem się że zwykły składzik to jakaś wasza baza.- Brunet usiadł obok dziewczyny.
Ruda otworzyła oczy posyłając mu uśmiech.
-Zanim dom zaczął należeć tylko do mnie, przyjeżdżali tu też moi dziadkowie, no a że my chciałyśmy mieć trochę prywatności to urządziłyśmy tu sobie takie coś.
-I co tu robiłyście?- Spytał zadziornie.
-Głównie to piłyśmy i jarałyśmy. - Oboje spojrzeli na siebie po czym buchnęli śmiechem.
-Nie wiedziałem że jesteś taka niegrzeczna.- Brunet zbliżył się do Rudej na co ona przygryzła wargę.
-Oj Kochanie Ty nawet jeszcze nie wiesz jaka potrafię być niegrzeczna.- Powiedziała tym samym kładąc swoją dłoń na jego kroczu. Brunet od razu spiął się, ale dziewczyna tylko szerzej się uśmiechnęła po czym patrząc mu prosto w oczy zaczęła rozpinać jego spodnie. Dłonią zaczęła pieścić jego męskość. Uśmiechnęła się subtelnie i zdjęła jego slipy. Wolno i zmysłowo jedną ręką zaczęła pieścić jego jądra, a drugą w zwiedzionego członka. Po chwili poczuł jak bierze go do ust i jak jej język spiralnymi ruchami krąży coraz niżej, aby dotrzeć do wiązadła. Jay z wrażenia tylko odchylił głowę i zamknął oczy, co pewien czas wydając z siebie jęki rozkoszy. Jej język penetrował każdy kawałek jego męskości. Po chwili zaczęła lizać i ssać jego jądra. Wtedy jej wilgotny język zaczął wspinać się ku górze, aby po chwili znów opaść w dół, doprowadzając go do bram rozkoszy. Lecz to była tylko rozgrzewka. Jess ponownie wzięła jego członka do ust i mocno ssąc lizała jego żołądź, wspomagając się rytmicznymi ruchami ręki w górę i w dół. Kiedy chłopak poczuł, że już się zbliża Jess przestała i położyła się na jego klatce piersiowej. Poczuł jak jej piersi dotykają jego ciała i przesuwają się po nim, co sprawiało, że czuł się jak w siódmym niebie. Po chwili usiadła na nim i odchylając swoje majtki włożyła jego penisa w siebie. Zaczęła powoli i bez pośpiechu ruszać biodrami. Podniosła ręce i wsunęła je we włosy, unosząc je ku górze. Zastygła na chwilę w tej pozie wyprężając plecy. Wyglądała niezwykle ponętnie i Jay ponownie uświadomił sobie, jaki skarb został mu zesłany. Zaczął gładzić jej piersi z nieukrywanym zachwytem. Ruda wypuściła włosy, które rozsypały się i tkwiły zmierzwione w erotycznym nieładzie. Jej ciepłe ręce zaczęły się poruszać pod jego koszulką, a ona sama ponownie zaczęła kołysać biodrami, przygryzając podniecająco wargę. Jay położył dłonie na jej pasie. Ruszał nimi wraz z jej ruchami. Jej piersi kołysały się miarowo w rytm jej ruchów. Czuła jak Brunet wypełnia ją całą i czuła, jak zbliża się ta wszechogarniająca fala ciepła. Poruszała się więc coraz szybciej, jęcząc przy każdym ruchu. On także poczuł, że dłużej tak nie wytrzyma. Zaczęły przeszywać go dreszcze. Z głębi jego ciała narastała rozkosz i parła ku górze, wskroś jego nabrzmiałej męskości wprawiając go w drżenie. Orgazm wstrząsnął jego ciałem i wytrysnął . Jess poczuła jak wilgotna, gorąca fala wypełnia ją całą od środka. Jej ciało drgnęło i opadła na niego wydając przeciągły krzyk, wraz z którym uwolniła cały swój orgazm. Sprawiło im to niewysłowioną rozkosz i pragnęli aby trwało bez końca. Leżeli przytuleni ciężko dysząc.
….
Chris jednym ruchem obrócił nas tak że to on teraz był na górze. Ku mojemu zdziwieniu pocałował mnie po czym wstał. Spojrzałam trochę zdezorientowana na niego, ale on tylko uśmiechnął się słodko do mnie i wyciągnął dłoń w moją stronę. Od razu ją chwyciłam i również wstałam. Blondyn przez dłuższą chwilę patrzył mi w oczy co spowodowało że czułam jak po moim ciele przebiega milion dreszczy. Przygryzłam wargę czekając na jego ruch. Widziałam w jego oczach że chce tego tak bardzo jak ja, widziałam pożądanie a poza tym jego penis mówił sam za siebie.
Nagle poczułam jak unoszę się nad ziemią. Pisnęłam nie spodziewając się tego że blondyn weźmie mnie na ręce.
-Chris co Ty robisz?- Zapytałam nie mogąc powstrzymać śmiechu.
-Niosę Cię do łóżka.- Odpowiedział również ze śmiechem.
Weszliśmy a raczej wpadliśmy do mojego i Rudej pokoju po czym Blondyn położył mnie na łóżku . Przeciągnęłam się na nim, czekając aż blondyn zamknie drzwi. Gdy już to zrobił usiadł obok mnie, patrzył na mnie takim wzrokiem że po prostu czułam jak moje policzki robią się gorące. Po chwili jednak Blondyn schował głowę w dłoniach po czym głośno westchnął. Nie bardzo wiedziałam o co chodzi więc również przybrałam pozycję siedzącą.
-Chris coś się stało?- Położyłam dłoń na jego ramieniu czując jak zaczyna robić mi się przykro? Czyżbym mu się nie podobała? Albo jednak nie podniecała go na tyle?
-Ohh Nikki.- Blondyn oderwał dłonie od twarzy i spojrzał mi w oczy. Ja natomiast zaczęłam mrugać intensywnie bo czułam jak pod powiekami zaczynają zbierać mi się łzy. Miałam dziwne przeczucie że zaraz coś złego się wydarzy, że Blondyn powie że to jednak był błąd...albo że pomylił się co do mnie.
Z tych rozmyśleń wyrwała mnie jego ciepła dłoń która znalazła się na mojej twarzy. Jego kciuk delikatnie gładził mój policzek.
-Jesteś tak seksowna i pociągająca, że ledwo się powstrzymuję- Oparł swoje czoło o moje. Ja natomiast słysząc to otworzyłam szeroko oczy, czując jak serce coraz bardziej mi przyspiesza.- ale nie chcę żebyś żałowała. Jesteś wcięta, a ja nie chcę tego wykorzystać Rozumiesz? -Spytał delikatnie odrywając się ode mnie.
Ja nie mogąc wydobyć z siebie żadnego słowa pokiwałam tylko zszokowana głową. Czułam jak moje serce rozrywa radość, a z oczu zaczynają wydobywać się łzy.
-Hej, Nikki nie płacz..ja nie chciałem Cię zranić. - Jego dłonie automatycznie zaczęły ocierać moje policzki.
-To nie tak Chris.. po prostu.. ja jeszcze nie usłyszałam nigdy czegoś takiego i to jest mega słodkie.- Spojrzałam mu w oczy na co jego twarz z zatroskania zmieniła się w promienną z powrotem. Blondyn odgarnął mi kosmyki włosów z twarzy po czym złożył pocałunek na moich ustach, tym razem mniej namiętny a bardziej delikatny i subtelny. Po tym po prostu wtuliłam się w niego, czując się w końcu taka bezpieczna i beztroska. Czułam jak moje nozdrza wypełniają się jego cudownymi perfumami, a ostatnie co pamiętam to jego czuły pocałunek na moim czole i to przyjemne ciepło, które czuję gdy mnie przytula.
Cdn...
Hej kochana :-) :*
OdpowiedzUsuńBoże jaki gorący rozdział i cudowny rozdział… Nic dodać nic ująć oprócz tego – no może to, że mógłby być dłuższy, bo naprawdę nawet sobie nie wyobrażasz sobie jak kocham Twoje rozdziały :D
Dosłownie kocham Chrisa i Nikki… Ewidentnie są dla siebie stworzeni, gdzie blondyn z każdą chwilą pokazuje dziewczynie, że jest zupełni inny od jej byłego i, że jemu naprawdę zależy na niej… Mam tylko nadzieję, że tak już zawsze będzie pomiędzy nimi i nikt ani nic nie spróbuje zniszczyć tego wspaniałego uczucia, które ich połączyło…
Co do Jaya oraz Rudej to wiadomo: cud miód i bardzo liczę na to, że tak już zawsze pozostanie między nimi…
Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział.
BU$KA :* <3