Rozdział
32
-Chris Ty idioto.- Ruda wydusiła z
siebie po czym wybuchła niepohamowanym płaczem.
Jay z Chrisem spojrzeli dziwnie na
Rudą, nie mając pojęcia co to ma wszystko znaczyć.
-O co Ci chodzi?- Blondyn spytał nie
rozumiejąc o co tu chodzi.
-Słuchaj Blondasie......... - Ruda
opowiedziała chłopakom o tym co się stało rano. Jay musiał ją
co chwilę przytulać bo nie była w stanie opanować nerwów i
płaczu kiedy opowiadała to wszystko.
-Zabiję go przecież!- Chris czuł jak
ogarnia go złość i nienawiść do Fabiana. W tamtym momencie miał
ochotę roztrzaskać mu głowę o ścianę lub zrobić to samo co ten
chciał zrobić Brunetce.
- Gdzie ona mogła pójść?- Spytał
nagle przypominając sobie co powiedział do Nikki. - Jestem
idiotą..- Wyszeptał uderzając się ręką w czoło.
-Jesteś, ale ona potrzebuję Cię
teraz Chris. -Ruda spojrzała Blondynowi w oczy.- Jeśli ją naprawdę
kochasz to bądź z nią teraz. - Powiedziała poważnie.
-Tak tylko powiedz mi gdzie ona mogła
pójść..
…
Siedziałam na małym pomoście, który
był od zawsze moim miejscem. Przychodziłam tu gdy byłam smutna lub
gdy musiałam coś przemyśleć. Wiatr bawił się moimi włosami,
otulając tym samy policzki po których co chwilę spływały nowe
łzy. Spojrzałam w niebo, które pełne było gwiazd. Westchnęłam
głośno, czując jak kolejna fala żalu uderza w moje serce. Czułam
ogromny smutek i żal. Schowałam twarz w dłonie głośno łkając.
Miałam serdeczne dość już tego wszystkiego. Pomału czułam, że
to wszystko mnie przerasta, że tym razem nie dam sobie rady. Słowa
Chrisa zabolały mnie i to cholernie.
Miał mnie za jakąś dziwkę.
Podkuliłam kolana opierając na nich brodę. Nawet nie wiedziałam
co dalej.... Co mam do cholery zrobić z tym wszystkim.
…
Biegł z całych sił do miejsca, które
wskazała mu Ruda. Czuł się źle z tym co powiedział do Nikki.
Kochał ją, a po raz kolejny zranił. Czuł złość do samego
siebie, ale największą czuł do Fabiana. Tym razem nie podaruje mu
tego.
Było ciemno i martwił się o Nikki.
Tak bardzo nie chciał żeby coś złego jej się stało.
W końcu dobiegł do miejsca o którym
powiedziała mu Jess..
Mała plaża z niewielkim jeziorkiem i
pomost, na którym ujrzał Nikki. Odetchnął z ulgą widząc że
jest cała. Ruszył w jej stronę. Z daleka słyszał jej płacz. Coś
zakuło go w sercu bo po części czuł że to też przez niego.
Kiedy był już przy niej klęknął przed nią. Zauważył, że
Brunetka wystraszyła się bo aż podskoczyła. Spojrzała na niego
tymi swoimi wielkimi i zapłakanymi oczami, a jemu serce jakby pękło
na pół.
-Chris?- Wyszeptała drżącym głosem
-Nikki przepraszam.., Tak bardzo Cię
przepraszam. Jestem totalnym idiotą.. po prostu poczułem się
zazdrosny bo ja Cię..--Nagle poczuł jak brunetka przykłada mu
palec do ust.
-Przytul mnie Chris.- Wyszeptała, na
co on nie czekając dłużej przytulił ją do siebie.
Czuł jak jej ciało drży, nie był
pewny czy ze strachu, z zimna czy z nerwów.
Brunetka mocno wtuliła się w niego
pozwalając sobie na niehamowanie emocji które nią targały.
Słyszał jak łka i czuł jak jego
koszulka robi się mokra.
Delikatnie gładził ją po plecach.
Szeptając by oddychała.
Sam czuł jak łzy zbierają mu się
pod powiekami. Czuł się nie w porządku z tym co powiedział... z
tym co pomyślał o niej.
…
Sama nie wiem ile tak siedzieliśmy.
Ale nie potrafiłam oderwać się od Blondyna. Jego dotyk działał
na mnie kojącą. Przy nim czułam się taka bezpieczna. Czułam się
jak mała dziewczynka która może mu zaufać.
Nawet nie byłam już zła na to co
powiedział, w sumie miał prawo.. To mogło tak wyglądać.
Kiedy już uspokoiłam się trochę,
lekko oderwałam się od niego. Patrzył na mnie takim zatroskanym i
pełnym miłości i smutku wzrokiem.
Widziałam jak łzy odbijają mu się w
blasku księżyca.
-Przepraszam Cię.- Wyszeptał a po
jego policzku zaczęły spływać łzy. Trochę zaskoczyło mnie to,
ale pozytywnie.
Otarłam dłonią jego policzki, a on
chwycił moją dłoń i ucałował ją patrząc mi w oczy. Czułam
jak moje serce przyspiesza bicie. Niby prostu gest a ja poczułam się
niezwykle niesamowicie.
-Zabiję tego gnoja.-Powiedział, a ja
poczułam jak jego mięśnie spinają się.
-Chris daj spokój.- Wyszeptałam na co
on spojrzał na mnie zszokowany.
-Nie Nikki...on mógł Cię..-Widziałam
jak zaciska zęby.- On Cię skrzywdził i nie ujdzie mu to płazem.
Powiedz to nie był pierwszy raz prawda?- Uniósł mój podbródek
tak bym patrzyła mu w oczy. Przełknęłam głośno ślinę czując
jak kolejna fala łez spływa mi po policzku.
-Nigdy nie zrobił czegoś takiego jak
dzisiaj.- Odpowiedziałam, czując jak moje ciało drży całe z
nerwów.
-Obiecuję Ci, że już nigdy on Cię
nie skrzywdzi.- Spojrzałam mu w oczy. Blondyn otarł moje łzy
delikatnie gładząc mój policzek.
Widziałam jak bardzo przejął się
tym wszystkim. Widziałam jak jego wzrok zjeżdża na moje usta.
Czułam jak w brzuchu szaleje mi milion tak zwanych motylków. Jego
wzrok z powrotem wrócił. Patrzył mi w oczy tak że czułam coś,
czego nigdy nie czułam. Nie potrafiłam tego opisać, ale było to
coś wyjątkowego. Widziałam jak jego źrenice zrobiły się
większe. Czułam jak nasze oddechy robią się cięższe i głębsze.
Ciało drżało mi, i nie potrafiłam zapanować nad sobą.
Jego dłoń ciągle gładziła mój
policzek, co sprawiało że po moim ciele rozchodziło się przyjemne
ciepło.
-Chris..-Wyszeptałam, na co on
uśmiechnął się do mnie tak słodko, jak nikt nigdy.
-Ciii...- Wyszeptał przybliżając
swoje czoło do mojego. Nie umiałam się nawet oprzeć. Przymknęłam
tylko oczy czekając na to co się stanie.
-Nikki Kocham Cię.- Usłyszałam na co
szeroko otworzyłam oczy. Blondyn patrzył na mnie z uśmiechem. Ja
natomiast spanikowałam. Czułam jednocześnie radość i strach.
Westchnęłam po czym szybko wstałam potrząsając głową.
-Dlaczego Chris? - Spojrzałam na
chłopaka, który nie za bardzo wiedział co się dzieje.
Otworzyłam usta, lecz tylko pokiwałam
głową czując jak łzy napływają mi do oczu. Odwróciłam się na
pięcie i po prostu zaczęłam uciekać. Sama nie wiem dlaczego.
Wystraszyłam się po prostu. Boję się i to cholernie. Boję się
miłości przez to wszystko.
…
Zaskoczony spojrzał na oddalającą
się dziewczynę, ale po chwili doskonale wiedział co ma zrobić.
Zaczął biec za nią.
Znalazł ją opierającą się o
drzewo. Płakała. Podszedł do niej łapiąc ją za rękę. Ona
wzdrygnęła się lecz odwróciła się w jego stronę.
-Nie bój się tego.- Powiedział
ocierając po raz kolejny jej łzy z policzka. Patrzyła na niego.
Zauważył w świetle księżyca jak w jej oczach zapaliły się
iskierki i to był znak dla niego. Dokładnie wiedział co to znaczy.
Przybliżył się do niej tak że oboje czuli swój oddech na twarzy.
Z ogromną niepewnością spojrzała na niego, lecz gdy ujrzała te
dwa urocze dołeczki w policzkach, nie miała już wątpliwości.
On dłonią odgarnął jej niesforne
kosmyki włosów za ucho i najdelikatniej jak tylko potrafił złożył
pocałunek na jej drżących wargach.
Oddała mu pocałunek przelewając w
niego wszystkie swoje emocje. Czas w tamtym momencie zatrzymał się
dla nich.
Byli tylko oni i nic więcej się nie
liczyło. Ich usta tańczyły miłosny taniec. Ich języki łączyły
się, masując nawzajem swoje podniebienia. Oboje czuli, że dzieję
się coś niesamowitego między nimi.
Do
tej pory nie przypuszczał, że jeden pocałunek może być tak
cudowny i dać tyle radości. Dotknął jej policzka, zerkając w
oczy, w których jak szalone wirowały błyszczące iskierki. Stała
w ciszy próbując poukładać w głowie to co przed chwilą się
stało. Serce biło jej jak oszalałe, a w brzuchu czuła przyjemne
ciepło.
Czuła,
że jej mur został w połowie zburzony.
Cdn...
Hej kochana :-) :*
OdpowiedzUsuńI co ja mam napisać o takim cudnym rozdziale? Przecież to oczywiste, że jest fantastyczny, lecz mam jedno i wielkie ALE - CZEMU TWOJE ROZDZIAŁY TAK SZYBKO SIĘ KOŃCZĄ, CO?! Zdecydowanie powinnaś pisać dłuższe rozdziały albo dodawać je częściej...
Kurczę strasznie szkoda mi Nikki...
Mam nadzieje, że z czasem zapomni o tym co zrobił jej Fabian i spróbuje dać szansę Chrisowi, który faktycznie będzie jej lekiem na złamane serce...
Może i blondyn naprawdę zachował się jak idiota ale jednak ewidentnie widać, że strasznie zależy mu na niej skoro wyznał jej te dwa cudowne słowa...
Mam wielką nadzieje, że blondas więcej jej nie zrani i zrobi wszystko by udowodnić jej, że naprawdę zależy mu na niej...
Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział.
BU$KA :* <3